Duża ilość użytkowników.
Dużo tematów na czasie.
Wszędzie znajdą nasze tematy.
Płynne działania forum.
Ja dołączyłem do jednej takiej mikrospołeczności i jestem zaskoczony. Nie ma miliona użytkowników, natomiast dyskusje są mnóstwo ciekawsze. Ludzie się znają, nie ma tego wyścigu na reakcje. Można pogadać o wszystkim – od gier po politykę – i nikt nie kasuje postów za poglądy. To właśnie rozumiem poprzez wolność słowa w internecie.
Właśnie za to je lubię – że nie wszystko musi być wyretuszowane. Ludzie są niezwyklej szczerzy. Poza tym można tam jeszcze trafić na czaty internetowe jak kiedyś – totalny klimat retro, który przypomina mi czasy, gdy siedziało się na czacie do nocy.
U mnie największy plus to brak reklam, sponsorowanych postów i tej całej otoczki, która psuje odbiór. Przychodzisz, wybierasz temat i rozmawiasz. Niby takie proste, a tak trudno to dziś znaleźć. W takich miejscach czuję, że internet wraca do korzeni.